sobota, 2 sierpnia 2014

Wczoraj 4, dzisiaj... sobota.

Hej,
Słońce przygrzewa, a moje okna zasłonięte na wszystkie sposoby. Zamówiłem już rolety na okna dachowe. Na razie materiałowe od wewnątrz. Powinny być w przyszłym tygodniu. Zamrażarkę wypchałem wczoraj lodami, a lodówkę kompotem z letnich owocków. Mam jeszcze w zamrażarce aronię z zeszłego roku, do tego borówki i porzeczki. Wczoraj nie było aż tak gorąco jak dzisiaj. Myślałem, że tak zostanie, a tu lipa.

Miałem pisać o przesyłkach... Wczoraj były 4.
Pierwszy raz dostałem gadżetową przesyłkę "za potwierdzeniem obioru". Podpisuję i już myślę co to takie wypchane, pełna koperta, trochę twarde... Co było takie wartościowe?
46 pocztówek :D

Co ja zrobię z tyloma pocztówkami... :D

Był też mały upominek, w postaci gadżetów z logo gminy Poraj.

W trzeciej materiały promocyjne od Węgierskiego Instytutu Kultury:
Ostatnia to bardzo fajny długopis NiszczPryszcz, z końcówką do ekranów dotykowych. Taka mała naagroda w konkursie ;)

W okolicach 12:00 wyglądałem dzisiaj rano przez okna w poszukiwaniu listonosza. Chciałem napisać post o dzisiejszych i wczorajszych przesyłkach, gdy oświeciło mnie, że jest sobota! Odkryłem Amerykę... ale na wakacjach rytm tygodnia nie jest wyczuwalny. Heh :)

Jeszcze jedna paczka... Odebrałem wczoraj z paczkomatu nagrodę z loterii urodzinowej Danio. Była to maskotka wygrana na stronie. Jeszcze nie spotkałem się z taką metodą wysyłki nagród w konkursie. Muszę tu jednak pochwalić zarówno InPost oraz Danio, bo od momentu wygrania, do dostarczenia nagrody do paczkomatu minęło tylko 19 godzin!

To do poniedziałku!