sobota, 7 czerwca 2014

Kamil stworzył zegarek. Chce zebrać 30 000 złotych na realizację. Mamy też konkurs!




Kamil Kudaszewicz wraz z zespołem inżynierów, producentów i specjalistów z Chin i Szwajcarii pracuje nad nową linią zegarków. Taki zegarek dostosuje się do każdej kombinacji kolorów. Jakie ma zalety? Przede wszystkim jest to wymienna konstrukcja, która go niewątpliwie wyróżnia. Jest wodoodporny, a jego części są idealnie spasowane i wytworzone z wysokiej jakości surowców. Projekt nosi nazwę WREXY – mówi twórca idei. Polak chce zdobyć 30 tys. zł za pośrednictwem platformy finansowania PolakPotrafi.pl. 


 

Czy zegarki WREXY są pierwszym Twoim przedsięwzięciem na tak dużą skale?
Tak. Ten projekt jest największy, jaki realizowałem. Pojawiały się wcześniej też inne, lecz ten naprawdę je przewyższa nie tylko ze względu na kwotę, ale też ze względu na sam wkład pracy.
Kto zainspirował Cię do stworzenia projektu?

Moi znajomi. Kiedyś rozmawialiśmy o zegarkach, które nosimy. Padło pytanie:, „Co by było gdyby to zegarek dopasowywał się do właściciela, a nie odwrotnie?". Wtedy też zaczęły się poszukiwania takich zegarków. Niestety nie znaleźliśmy odpowiedniego rozwiązania. Pomyślałem, że może warto stworzyć coś własnego.

Komu powierzyłeś wykonanie mechanizmów i obudów?

Zajmuje się tym firma, specjalizująca się w produkcji zegarków na wielką skalę. Mam przyjemność współpracować z osobami, które tworzą wiele znanych marek. Cały proces produkcyjny odbywa się w Fuzhou, w Chinach, które właśnie słynie z przemysłu 'zegarkowego'. Mechanizmy wykonane będą w Szwajcarii.

Będzie to gwarantowało bardzo wysoką jakość wykonania oraz niezawodoność na lata


Jak zebrałeś zespół projektantów WREXY?
Są to osoby związane z producentem, fabryką. Oferują oni bardzo kompleksowe usługi. Pracują tam nie tylko inżynierowie, technicy produkcji, ale też graficy czy marketingowcy. To właśnie osoby z Fuzhou zajęły się techniczną stroną projektu i wykonały bardzo profesjonalnie kompletny projekt zegarka na bazie mojego pomysłu.


30 000 złotych - realia, czy marzenie? Uważasz, ż​e uda się zebrać tą kwotę?

Spotykam się z wieloma osobami zainteresowanymi moim projektem i też ich entuzjazmem. Mam nadzieję, że jeśli uda mi się dotrzeć do jak największej liczby osób, finansowanie projektu na poziomie 100% nie będzie problemem. Oczywiście, kto jeśli nie twórca, ma wierzyć w powodzenie swojego projektu. 

Zegarki - pomysł "na siebie”? Chciałbyś, aby zegarki stały się Twoim źródłem zarobku?

Źródłem zarobku z czasem pewnie też. Natomiast teraz cieszę się z tego, że wreszcie robię coś ciekawego, co wymaga ode mnie wielu poświęceń i pracy, ale jest bardzo satysfakcjonujące. Uważam, że pieniądze to miły dodatek do tego, co będzie oferował mi ten projekt. Jestem bardzo zadowolony z tego, że dzięki niemu poznałem wiele ciekawych osób i nawiązałem kilka kontaktów i wiem, że może ich być jeszcze więcej. Bardziej cieszę się z tego, że podczas prowadzenia tej kampanii spotka mnie wiele ciekawych sytuacji, niż to, że będzie to moje źródło zarobku. To jest bardziej pośredni cel, co nie znaczy, że marginalny.

Jaki będzie koszt zegarka? Gdzie planujesz prowadzić sprzedaż?

Zegarek pojawi się w sklepie internetowym marki, który planuję otworzyć w październiku tego roku. Cena jest ciągle ustalana, natomiast ukształtuje się ona na poziomie ok. 120 zł za zestaw: jeden zegarek i dodatkowa obudowa. Kwoty wsparcia, za które można otrzymać zegarek na PolakPotrafi.pl są bardzo atrakcyjne. W sprzedaży natomiast takie kwoty nie będą osiągalne, ze względu na zwiększenie kosztów prowadzenia działalności. Teraz jest ostatni moment, by mieć zegarki w tak ciekawych cenach.

Komu poleciłbyś taki zegarek? Jakie ma zalety i wady?

Poleciłbym go osobom, które cenią sobie własny styl i lubią się wyróżniać, oraz takim, które zawsze dopasowują idealnie każdą część garderoby. Taki zegarek dostosuje się do każdej kombinacji kolorów. Jakie ma zalety? Przede wszystkim jest to wymienna konstrukcja, która go niewątpliwie wyróżnia. Jest wodoodporny, a jego części są idealnie spasowane i wytworzone z wysokiej jakości surowców. Wad nie jestem w stanie teraz wymienić, a pewnie jak każdy produkt jakieś posiada, ze względu na krótki czas, jaki mam ten zegarek. Nic jeszcze nie zauważyłem. Jeśli natomiast jakieś się pojawią, postaram się je wyeliminować jak najszybciej. 

Czy powstały już pierwsze egzemplarze? Jeżeli tak to, w jakich ilościach wyprodukowano prototypy?

Pierwsze finalne, jak na razie, egzemplarze powstały już miesiąc temu. Przed nimi pojawiło się kilka prototypów, które trzeba było dopracować. Udało się i dziś jest 12 prototypów w różnych kolorach. Jeśli się uda finansowanie projektu nie wątpliwe, że zaczniemy prace nad stworzeniem części zegarka nie tylko z plastiku i silikonu, ale też innych materiałów. Pracy będzie dużo.


Na realizację projektu zespół WREXY potrzebuje 30 000 PLN. Wytworzenie form części plastikowych i wdrożenie mechanizmu do produkcji ma kosztować 15 000 złotych. Na produkcję obudów w 6 kolorach i mechanizmów przeznaczono 10 000 złotych. Po prostej kalkulacji zadajemy sobie jeszcze jedno pytanie:, na co zostałaby przeznaczona pozostała kwota 5 000 złotych? W tej liczbie skumulowano transport do Polski oraz opłaty kampanii. 


Rozpoczęcie projektu jest odważnym krokiem. Włożono w niego wiele pracy i czasu. Trzeba też pieniędzy. Projekt wesprzeć można na platformie PolakPotrafi.pl , o której już wspominałem. Można wpłacić różne kwoty. Za odpowiednie sumy jest możliwość otrzymania zegarkowego-boxa. 


Projekt zostanie ufundowany, jeśli do 18:00 05.07.2014 otrzyma co najmniej 30,000 zł wsparcia. Na chwilę obecną uzbierano poniżej 200 zł. Kwota ta nie stanowi nawet 1% z potrzebnej sumy.



Czytelnicy bloga dobrze mnie znają. Częścią mojego hobby są konkursy. Jak więc i ta kampania mogłaby się obejść bez niego... 

 

Może warto spróbować. Zajrzyjcie w tym celu na profil na FB:
https://www.facebook.com/pages/Wrexy/776372782408095?ref=hl



Lub na stronę projektu:



http://wrexy.webflow.com/


Pozostaje mi chyba tylko życzyć powodzenia :)
Jakub Sztuba